Światowy Dzień Poezji | 21 marca
Poezja rozkwita na wiosnę!
Czy wiedzieliście, że dzisiejsza data to kumulacja piękna? Dziś, w sobotę 21 marca, świętujemy nie tylko Pierwszy Dzień Wiosny, ale również Światowy Dzień Poezji!
To wyjątkowe święto zostało ustanowione przez UNESCO w 1999 roku, by przypomnieć nam, jak wielką moc mają słowa. Poezja to nie tylko rymy w zakurzonych tomikach – to emocje, uważność i ratunek dla języków, o których świat czasem zapomina.
Co warto wiedzieć o tym dniu?
Paryski szyk: Główne obchody odbywają się dziś w Paryżu, ale serce poezji bije w każdej bibliotece!
Wiosenna harmonia: Połączenie Dnia Poezji z początkiem wiosny to nie przypadek – obie te rzeczy budzą nas do życia i karmią wyobraźnię.
Głos naszych stron
Z tej okazji z dumą prezentujemy twórczość naszych lokalnych mistrzów słowa.
Jak możecie świętować z nami?
Nie musicie być Mickiewiczem, żeby docenić dobry wiersz. Dziś jest idealny dzień, aby:
Zatrzymać się na chwilę z filiżanką kawy i przeczytać choć jeden utwór z naszej listy.
Podzielić się własnym słowem – z ogromną ciekawością czekamy na Twoje wiersze w komentarzach! Może to właśnie dziś jest ten dzień, by wyjąć tekst z szuflady?
Zostawić ślad – wpisz swój ulubiony cytat lub tytuł wiersza, który zapadł Ci w pamięć.
Poezja to muzyka duszy – pozwólcie jej dzisiaj wybrzmieć!
Do zobaczenia między regałami!
Notka biograficzna - Aneta Jasłowska – urodziła się 07.06.1980 r. w Trzebiatowie. Mieszka we Wrzosowie, gmina Kamień Pomorski. Na trzebiatowskim cmentarzu spoczywa jej dziadek, który wszczepił miłość do poezji. Wydała trzy tomiki „Na Fali Słowa” (2020 r.), „Pod szafirowym płaszczem powiek” (2024 r.) i „Schodami do weny” (2025 r.). Laureatka ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów poetyckich. Współautorka licznych antologii. Jej wiersze pojawiły się w audycjach radiowych, w czasopismach oraz na blogach i stronach internetowych. Jej teksty wykorzystywanie są do muzyki stworzonej przez zespół „Ania i Tomek Trust". Publikuje również na Facebooku na autorskiej stronie „Na Fali Słowa – Aneta Jasłowska”. Otrzymała 1 miejsce w powiatowym Plebiscycie Osobowości za rok 2025.
Chleby pachnące (strofa saficka)
Bo wszystkie słowa jak chleby pachnące
szumią wśród złotej panoramy żyta,
czas lubi siadać na przydrożnej łące,
by wers przeczytać.
Echo wtóruje i tańczy wciąż z rymem,
układa frazy na snopkach do nieba,
w rzepaku iskrzy i ku wenie płynie,
by sens wyśpiewać.
Bo wszystkie słowa jak chleby pachnące
z chrupiącą skórką i miękkością ciszy,
los przesypuje życiodajną mąkę,
by szczęście wyszyć.
A potem zbiera jęczmienne warkocze,
syci się świtem i zmierzchem, na przemian,
a matkę ziemię z zachłannością orze,
by myślom schlebiać.
Bo wszystkie słowa jak chleby pachnące
chcą wnikać w umysł, w pragnienia najszczersze
i kiedyś znajdą swojego odbiorcę,
rozkwitną wierszem.
Notka biograficzna - Renata T. Korek (1962) ur. w Trzebiatowie. Poetka, pedagożka, działaczka społeczna, malarka, fotografka, menedżerka kultury, badaczka historii i tradycji regionalnej, autorka artykułów i opracowań naukowych, książek dla dzieci i tomów poetyckich. W 2012 r. ukazała się jej debiutancka książka poetycka Jechałam aleją światła. Kolejną, Kobieta, która chce być mną wydała w 2016 r. Na rynku wydawniczym pojawiły się dla dzieci Wierszowanki do poduszki (2019), Bajka o Zielonym Kocie (2021) oraz Zaczarowane Podwórko ( 2023). Podsumowanie swoich badań pomorzoznawczych zawarła w publikacji Prace pomorskie, cz. I etnograficzna ( 2021). Publikuje wiersze i zdjęcia m.in. w periodyku Recogito w Paryżu (recogito.eu), ukraińskim almanachu ARS TRANSLATORICA VIII, 2023, w almanachu poetyckim Czas pojąć ten świat, czas ukoić ból, 2024, Wwierszowzięci intymnie, 2024. Wybrane publikacje zostały przetłumaczone na język niemiecki, ukraiński i niderlandzki. Pisze teksty o artystach, rysuje, maluje, tworzy kompozycje przestrzenne i grafiki, prezentowane na licznych wystawach w kraju i za granicą ( m.in. w Sjőbo ( Szwecja ), Szczecinie, Sławnie, Poznaniu, Tucholi, Trzebiatowie, Walencji ( Hiszpania ). Została uhonorowana wieloma nagrodami i wyróżnieniami, także o randze europejskiej (Europaurkunde, Poczdam 2007, Ehrenurkunde, Schwerin 2008). Jest bohaterką i uczestniczką wielu reportaży oraz audycji radiowych i telewizyjnych. Prowadzi Trzebiatowski Ośrodek Kultury i Trzebiatowskie Towarzystwo Kultury. Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. W 2018 r. otrzymała medal ministerialny Zasłużony Kulturze Gloria Artis. a w 2023 roku za działalność w obszarze kultury nagrodę Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego Pro Arte. Mieszka w Trzebiatowie (profil: Encyklopedia Pomorza Zachodniego Pomeranica ).
Każde miejsce ma swoją muzykę
Każde miejsce ma swoją muzykę, brzmi czysto
lub fałszywie, bliżej skóry i głowy jest bardziej prawdziwa,
na wyciągnięcie ręki gubi rytm, jest bębnem,
który wali bez umiaru, albo przekazuje sygnały w dal
oszukujące wroga. Przez dzień i noc dzwoni nam
muzyka ciała i duszy, śpiewa i mówi, nie zasypia,
przez zamknięte oczy wypuszcza swoich czujnych zwiadowców.
Nocą chodzi na palcach, tańczy, rozmawia z ciszą, odbiera jej mowę,
milczy niebo, pulsuje, gra, jej flet jest mgławicą nieuchwytną.
Zanurzone w nocy zwierzęta oddychają swoim rytmem, wydają z siebie
jęk, to ich śpiew nas rzeźnią świata, nad obgryzioną kością,
będą pasły się na soczystych łąkach, aż dopadnie je melodia śmierci.
Ma w sobie łagodność baranka, bezmyślną dobroć kurcząt uciekających
pod skrzydła matki, pokonanych przez ptasią grypę, nagich i bladych.
Pulsują wulkany, grzmią ich trąby, ocean wspina się na palcach, dosięga pięter,
trzaskający szelest wody jest jak lód pod stopą, upiorna ściana trupich kropelek.
Wyjdę przed dom oszukać skojarzenia, zaczerpnąć melodii powietrza zanurzonej
w oddechu drzew, słychać szczękanie zębów, las przygotowuje się do ostatniej bitwy.
Spinka do włosów
Spinka do włosów została w szufladce, zwykła, z plastiku.
Na włosy cienkie i długie, i zapewne siwe, może w mysim kolorze,
a może już białe?
Kto wie, ile razy była przypinana, podtrzymywała nikły
ciężar, niepamięć i bladość.
Poniewierała się po kosmetyczce z wysypanym pudrem,
wędrowała od łóżka do kieszeni szlafroka. Zwiedziła inne domy,
szpitale, przychodnie, umykała na podłogę, pod szafę, gazetę.
Błąkała się bezdomna i już niepotrzebna. W kolorze kawy z mlekiem
ginęła wśród innych drobiazgów w papierowej torbie.
Nikt nie wiedział, czy już czas, aby ją wyrzucić na śmietnik bezpowrotny,
zapach starości odchodził powoli, zapomniano kto ją kupował,
za ile i po co.
Nadszedł dzień, kiedy trzeba było zrobić porządki w szufladce,
odsprzedać pustą szafkę, usunąć szpargały,
list ze zdjęciem, na którym lśniła, odłożono na chwilę.
Notka biograficzna - Notka biograficzna - Anna Rybak ( Anna Dzięcielska-Rybak), Mieszkanka Trzebiatowa, od niedawna notująca sukcesy w ogólnopolskich konkursach: Laureatka I i III miejsca w Konkursie Wierszy Klasycznych o Buławę Marszałka w Sulejówku, wyróżnienia w Konkursie Wierszy Ciepłych I Pogodnych w Lubaniu Śląskim, laureatka konkursów satyrycznych : Koła Miłośników Sztuki Taras "Taras", I miejsca w Konkursie Walentynkowym w Popowie, współautorka trzech antologii i uczestniczka audycji poetyckich Radia MagMa Koszalin. Od kilku lat znana również mieszkańcom Trzebiatowa z wierszy o tematyce lokalnej.
( Tytuł nawiązuje do filmu Alfreda Hitchcoca " Okno na podwórze")
Okno na podwórko
Będzie to historia krew mrożąca w żyłach.
O kogucie, który trafił na podwórko.
O tym, jaka mu się misja przytrafiła,
zamiast satysfakcji, jaką miał dać kurkom.
Szła za nim opinia hulaszczej natury.
Mówili: ten kogut- prawdziwy Rasputin!
Gdzie był tam zapładniał ekspresowo kury. I to jak rok długi ,a zaczynał w lutym...
Tu,na tym podwórku miała być rutyna.
"Jest praca"- pomyślał -"Nie zdążę zardzewieć".
Potrząsnął grzebieniem, jak facet czupryną
Szybciutko policzyl- kur trzydzieści dziewięć.
Wyszukał najbrzydszą-na akcji początek.
Wiedzial, że zmęczony mógłby nie dać rady.
Na grzędzie paradnic siedział cały rządek.
"Więc pora zaczynać, nie są dla parady".
I wtedy się zaczął spektakl jak z Hitchcocka.
I nalot na niego prawie jak w Pearl Harbor.
Napadła na niego najpiękniejsza kwoka,
Reszta- jak oddziały na Turków pod Warną.
Z koguta zostało nadwątlone ego.
Nie zdołał powstrzymać kurzego żywiołu.
Bo go wyskubały prawie do gołego.
I trafił Rasputin wkrótce do rosołu
Morał tej historii niechaj tego przejmie,
który stroszy piórka i dzwonek tarmosi.
Bez koguta także może być przyjemnie...
Kura i bez niego swoje jajka znosi.
Gdyś jednak nie Narcyz rodzaju męskiego.
To musisz się liczyć z hierarchii kulturą.
Bo kiedy masz wybór, zaczynaj kolego,
od samicy Alfa- nawet gdy jest kurą...
czekamy na Wasze komentarze


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!